Bahamy zaprzeczają zarzutom dotyczącym Sama Bankman-Frieda

$MCADE Przedsprzedaż już trwa!
$MCADE Przedsprzedaż już trwa!

Bahamy zaprzeczają zarzutom dotyczącym Sama Bankman-Frieda

By Dan Ashmore - Przeczytasz w minutę

Kluczowe wnioski

  • W aktach sądowych oskarżono urzędników Bahamów o zwrócenie się do Bankman-Frieda o wybicie nowych monet i przekazanie ich urzędnikom
  • Komisja Papierów Wartościowych Bahamów (SCB) również odpierała zarzuty, że kontrolowane przez nią monety zostały skradzione
  • Trudno powiedzieć, które zarzuty są prawdziwe, ale każdy, kto jest powiązany z FTX, wychodzi na tym źle – w tym również bahamski regulator.

W ciągu ostatniego miesiąca lub dwóch po spektakularnym upadku FTX pojawiło się wiele zaskakujących rewelacji. Ale jedną z najbardziej podstępnych, przynajmniej dla mnie, było to, że rząd Bahamów współpracował z Bankman-Friedem, aby wybić nowy token w następstwie upadku giełdy. 

Prawnicy oskarżają urzędników Bahamów o próbę wybicia nowych tokenów

Prawnicy FTX powiedzieli w grudniu w złożeniu sądowym, że urzędnicy rządu Bahamów poprosili Bankman-Frieda o wybicie nowych aktywów cyfrowych o wartości „setek milionów dolarów”, jednocześnie żądając, aby skompromitowany CEO przekazał nowe tokeny pod kontrolę urzędników państwowych.

Raport opublikowany przez Bloomberg podkreśla również, że urzędnicy Bahamów pracowali, aby spróbować pomóc Bankman-Friedowi odzyskać dostęp do istotnych systemów komputerowych na platformie FTX. Urzędnicy byli „odpowiedzialni za kierowanie nieautoryzowanym dostępem” do systemów w celu przejęcia kontroli nad niektórymi aktywami cyfrowymi, które znajdowały się na platformie FTX. 

To wszystko było szczególnie niepokojące, ponieważ pieniądze ewidentnie poruszały się na blockchainie po upadku FTX. Zgłoszony „hack” doprowadził do przeniesienia 477 milionów USD w kryptowalutach w dniach po złożeniu wniosku o upadłość, a haker następnie szukał możliwości pomostowania funduszy w różne podmioty i waluty.

To, czy ma to jakikolwiek związek z historią dotyczącą nacisku Bahamów na Bankman-Frieda, jest czystą spekulacją, a żeby było jasne, żadne dowody nie sugerują, że władze mają z tym cokolwiek wspólnego.

Bahamski regulator wydał dziś oświadczenie zwalczające wspomniane komentarze Johna Raya III, przedstawiciela amerykańskich dłużników FTX. W oświadczeniu czytamy, że „musi po raz kolejny sprostować istotne nieprawidłowości dokonane przez pana Johna J. Raya III… zarówno w prasie, jak i w aktach sądowych”.

W oświadczeniu podkreślono, że akta sądowe Raya, które były „pod przysięgą”, były „bez dowodów”, stanowczo odpierając zarzut, że urzędnicy nakazali Bankman-Friedowi wybić nowe tokeny, jak również nakazując „pracownikom (FTX) wybić 300 milionów dolarów w nowych tokenach FTT”. Następnie polemizowało z twierdzeniem, że cyfrowe aktywa pod kontrolą Komisji Papierów Wartościowych Bahamów (SCB) zostały „skradzione”. 

Co się właściwie stało?

Prawdę mówiąc, nie da się tutaj poznać tajników debaty. Oczywiste jest jednak to, że cała ta saga każdego dnia staje się coraz bardziej nikczemna i żenująca dla kryptowalut jako całości, a każdy związany z FTX wygląda coraz gorzej w miarę upływu czasu.  

Była to oczywiście ogromna porażka w odniesieniu do regulacji na Bahamach, a SCB słusznie dostaje w wyniku tego lanie. Nie mamy dowodów na to, czy pozostałe zarzuty są prawdziwe, ale jestem pewien, że czas pokaże.

Z ponad milionem wierzycieli, 8 miliardami dolarów w brakujących aktywach klientów i wieloma zrujnowanymi życiami, smutek i powaga sytuacji FTX jest trudna do przecenienia. Teraz nadszedł czas, aby posortować ten bałagan i spróbować dowiedzieć się, kto dokładnie zawinił poza Bankman-Friedem, ponieważ jest więcej niż wystarczająco dużo winy, aby się rozejść.